PRZEJŚCIE
DO STRONY NADRZĘDNEJ

Jezus jako Anathema (1Kor 12,3)
w świetle Didache 16,5 w tłumaczeniu Anny Świderkówny

Wojciech Kosek

Niniejszy artykuł ukazał się we wrześniu 2011 roku w ramach pracy zbiorowej członków Stowarzyszenia Biblistów Polskich ku czci Księdza Profesora Waldemara Chrostowskiego, Przewodniczącego Stowarzyszenia:
B. Strzałkowska (redaktor), Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu. Księga pamiątkowa dla Księdza Profesora Waldemara Chrostowskiego w 60. rocznicę urodzin, Warszawa 2011, t. 2, s. 872–890.

Zapraszam również do zapoznania się z prezentacją internetową na ten sam temat: proszę kliknąć tutaj!

Spis treści:

  1. Wstęp                                                                                                 
  2. Didache 16,5 w tłumaczeniu Anny Świderkówny
  3. 1Kor 12,3 w nowym świetle – wstęp
  4. 1Kor 12,3 w nowym świetle – wykaz zagadnień egzegetycznych
  5. Słowo «qeo,j» w Biblii                              
  6. Biblijne «pneu/ma qeou/» jako skrót dla dwu złożeń:
    «pneu/ma qeou/ a[gion» i «pneu/ma qeou/ ponhro.n»
  7. Kluczowe spostrzeżenie o rozumieniu przez pogan «pneu/ma qeou/» jako czynnika natchnienia
  8. Konstrukcja gramatyczna 1Kor 12,3
  9. Charakterystyka możliwości poznawczych demonów i natchnionych przez nich proroków
  10. Podsumowanie wyników badań

Wstęp

W Pierwszym Liście do Koryntian (12,3) święty Paweł napisał:

ouvdei.j evn pneu,mati qeou/ lalw/n le,gei\ VAna,qema VIhsou/j

Jak należy rozumieć ten tekst, a w szczególności frazę «VAna,qema VIhsou/j» – oto zasadniczy problem niniejszego artykułu.

W tłumaczeniach nowożytnych przyjmuje się następujące rozumienie:

„Nikt w Duchu Boga mówiący nie mówi: «Niech Jezus będzie przeklęty»”, przy czym słowo «VAna,qema» tłumaczy się jako «niech będzie przeklęty». Czy jest to słuszne rozumienie?

1. Didache 16,5 w tłumaczeniu Anny Świderkówny

Możliwość nowego spojrzenia na Pawłowe zdanie daje wierne wobec greckiego oryginału tłumaczenie „Nauki Dwunastu Apostołów” (Didache – starożytny dokument wczesnochrześcijański z około 100 roku po Chrystusie), jakie zawdzięczamy zmarłej w ubiegłym roku (2008 r.) śp. profesor Annie Świderkównie. Oto bowiem w wersecie 16,5 Didache występuje słowo «kata,qema», podobne do Pawłowego «VAna,qema»:

Didache 16,5 z wyrazami wyznaczonymi do analizy:

1 to,te h[xei h` kti,sij tw/n avnqrw,pwn eivj

2 th.n pu,rwsin th/j dokimasi,aj(

3 kai. skandalisqh,sontai polloi. kai. avpolou/ntai(

4 oi` de. u`pomei,nantej evn th/| pi,stei auvtw/n swqh,sontai

5 u`pV auvtou/ tou/ kataqe,matoj)

Didache 16,5 w tłumaczeniu Anny Świderkówny [1]:

1 Wówczas to ludzkość wejdzie w

2 ogień próby,

3 a wielu się załamie i zginie,

4 lecz ci, co wytrwają w wierze, zostaną zbawieni

5 przez Tego właśnie, który stał się [za nas] przekleństwem

«kataqe,matoj» – to genetiwus od «kata,qema», a słowo «kata,qema» jest znaczeniowo równe słowu «avna,qema» [2].

Na wstępie należy zauważyć, iż w tłumaczeniu Anny Świderkówny słowo «kata,qema» / «avna,qema» odniesione do Zbawcy ma wydźwięk pozytywny!, a więc przeciwny do tego, jak został mu nadany przez współczesnych tłumaczy i komentatorów Pawłowego zdania z 1Kor 12,3 (o czym będzie mowa w kolejnych częściach niniejszego artykułu). Określenie to w rozumieniu Anny Świderkówny ukazuje sposób, w jaki Jezus dokonał zbawienia wierzących w Niego: Zbawiciel dopuścił, by w oczach przywódców żydowskich był postrzegany jako zwodziciel Ludu, a skutkiem tego jako «kata,qema» / «avna,qema» / «przekleństwo», a skazany przez nich na śmierć krzyżową dokonał złożenia Siebie w Ofierze przebłagalnej za tych, którzy wierzą w Niego jako Bożego Wybrańca.

Zanim w niniejszym artykule zostanie ukazane nowe rozumienie Pawłowego zdania, możliwe dzięki Didache 16,5 w tłumaczeniu Anny Świderkówny, warto udowodnić rzetelność jej przekładu.

Oto bowiem w tłumaczeniu A. Lisieckiego [3] omawiany tekst brzmiał:

„Naonczas pójdzie stworzenie ludzkie na ogień próby, i zgorszy się wielu, i zginie, a którzy wytrwają będą zbawieni od tego przekleństwa”.

W tłumaczeniu A. Świderkówny:

„Wówczas to ludzkość wejdzie w ogień próby, a wielu się załamie i zginie, lecz ci, co wytrwają w wierze, zostaną zbawieni przez Tego właśnie, który stał się [za nas] przekleństwem”.

Istotna różnica tych tłumaczeń dotyczy frazy:

«swqh,sontai u`pV auvtou/ tou/ kataqe,matoj», w tym «u`pV auvtou/».

A. Lisiecki: będą zbawieni od tego
A. Świderkówna:będą zbawieni przez tego

Poniższa analiza wykaże poprawność tłumaczenia Anny Świderkówny.

Złożenie «u`pV auvtou» = «u`po. auvtou», czyli «u`po.» + genetiwus,

co według słowników [4] oznacza, że będący po «u`po. auvtou» rzeczownik reprezentuje dokonawcę jakiegoś aktu (tu: aktu zbawienia, oddanego czasownikiem «swqh,sontai», poprzedzającym to złożenie).

Tłumaczyć należy zatem:

swqh,sontai u`pV auvtou/ tou/ kataqe,matoj

będą zbawieni przez tego Katathemę

Warto także zauważyć, że zawarte w Didache 16,5 «swqh,sontai» (będą zbawieni) – to czasownik «sw,|zw» dla 3 osoby liczby mnogiej w indikatiwie czasu przyszłego w stronie biernej. Strona bierna, określana przez biblistów jako «passivum theologicum» [5], wskazuje na działającego Boga, Zbawcę. A zatem w Didache 16,5 autor mówi o zbawieniu, dokonanym przez Boga Jezusa – Katathemę – Zbawcę.

Rozumienie złożenia «u`po. auvtou» warto zweryfikować w Septuagincie. Znajdują się w niej dwa miejsca z frazą „sw,|zw + u`po, + genetiwus” [6]:

Pwt 33,29a Szczęśliwyś ty, o Izraelu. Któż podobny tobie, o Narodzie zbawiony przez Pana?

BGT maka,rioj su, Israhl ti,j o[moio,j soi lao.j sw|zo,menoj u`po. kuri,ou

Iz 45,17 Izrael zostanie zbawiony przez Pana zbawieniem wiecznym

BGT Israhl sw,|zetai u`po. kuri,ou swthri,an aivw,nion

W Septuagincie jest też jedno miejsce z analizowanym złożeniem, ale w szyku odwrotnym [7]:

2 Mch 1,11a Z wielkich niebezpieczeństw przez Boga zbawieni

BGT evk mega,lwn kindu,nwn u`po. tou/ qeou/ sesw|sme,noi

Te trzy miejsca potwierdzają poprawność tłumaczenia Didache 16,5, dokonanego przez Annę Świderkównę.

2. 1Kor 12,3 w nowym świetle – wstęp

W świetle Didache 16,5 nazywanie Jezusa «Katathemą» / «Anathemą» nie oznacza znieważania Zbawiciela, lecz ukazywanie Go jako Tego, który poprzez dobrowolne przyjęcie śmierci z rąk nie rozumiejących Go ludzi stał się Ofiarą miłą Bogu, «Anathemą» w znaczeniu pozytywnym. Jezus w oczach skazujących Go na śmierć był «Anathemą» w sensie negatywnym – kimś, kogo Bóg odrzucił od Siebie. Jednakże pogląd ludzi był błędny: Jezus w oczach Boga był i jest «Anathemą» – ofiarą Bogu miłą.

Pozytywne znaczenie «Anathemy» jako ofiary godnej Boga obecne jest i w Starym, i w Nowym Testamencie, choć pojawia się znacznie rzadziej niż negatywne: słowo to, pisane jako «avna,qema» lub «avna,qhma», występuje w sumie 34 razy (27 w ST, 7 w NT), z czego 5 (Kpł 27,28n; Jdt 16,19; 2Mch 2,13; 9,16; Łk 21,5) w znaczeniu pozytywnym (nie licząc 1Kor 12,3). Szczególnie warto podkreślić, że wg Kpł 27,29 każda pozytywna avna,qema jest rzeczą najświętszą dla Pana!

W Starym Testamencie jakże wymowny jest nakaz z Kpł 27,28: „Każda zaś Anathema, którą poświęciłby człowiek Panu ze swej własności, która jest jego, od człowieka po bydło i z pola własności jego – nie będzie sprzedana ani wykupiona. Każda Anathema świętym świętych (a[gion a`gi,wn, czyli rzeczą najświętszą) będzie dla Pana. 29 I wszystko, co byłoby dla Pana poświęcone jako Anathema (pa/n o] eva.n avnateqh/|), nie może być wykupione, ale musi być zabite”.

Kpł 27,29 według Biblii Hebrajskiej stwierdza: „Żaden człowiek poświęcony jako cherem (= greckie «Anathema»), nie może być wykupiony; musi być on zabity”.

Jezus jako Człowiek – Cherem / Anathema rzeczywiście nie został wykupiony, lecz sam stał się wykupującym poprzez śmierć, jaką zechciał przyjąć w darze za nas. Powieszony na drzewie krzyża wybawił nas z przekleństwa prawa [8].

W Nowym Testamencie tekst z Łk 21,5: „(…) mówili o świątyni, która jest przyozdobiona pięknymi kamieniami i darami (avnaqh,masin) (…)” – ukazuje aktualność pozytywnego wymiaru «Anathemy» w czasach Jezusa. A czyż On właśnie nie jest najwspanialszym darem nowej świątyni?

W pismach świętego Pawła obecny jest ów podwójny wymiar słowa «Anathema», objawiający pełnię tajemnicy Jezusa: uniżonego, wzgardzonego przez ludzi, a wywyższonego przez Boga w chwalebnym zmartwychwstaniu. W Liście do Filipian 2,5–8 Apostoł objawia konieczność uniżenia się Syna Bożego, aby zaraz w następnych wersetach 9–11 ukazać jego owoc: wywyższenie Jezusa przez Ojca. W innych miejscach Apostoł objawia, że Chrystus jest przekleństwem, klątwą (kata,ra – Ga 3,13), zgorszeniem, skandalem (ska,ndalon – 1Kor 1,23; Ga 5,11), grzechem (a`marti,a – 2 Kor 5,21).

Tak „gorszące” określanie Pana Jezusa kryje w sobie charakterystyczny dla Apostoła Pawła zachwyt nad Jego tajemnicą, o której z przejęciem pisał do Koryntian: „gdy Żydzi żądają znaków, a Grecy szukają mądrości, my głosimy Chrystusa, który jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan, dla tych zaś, którzy są powołani, tak spośród Żydów, jak i spośród Greków, Chrystusem, mocą Bożą i mądrością Bożą” (1Kor 1, 22–24).

Wniosek: Przeprowadzone powyżej analizy wskazują, że można w nowy sposób zrozumieć Pawłowy zapis z 1Kor 12,3: nazywanie Jezusa «Anathemą» nie jest przeklinaniem Go. Czy jednak to „pozytywne” rozumienie nie stoi w sprzeczności z całością Pawłowego zdania: „ouvdei.j evn pneu,mati qeou/ lalw/n le,gei\ VAna,qema VIhsou/j( zdania tłumaczonego dotychczas jako: „Nikt w Duchu Boga mówiący nie powie «Jezus jest Anathemą»”?

Zapewne Czytelnikowi przyzwyczajonemu do dotychczasowego tłumaczenia nowe wyda się czymś wewnętrznie sprzecznym. Powie on od razu: gdyby nazwanie Jezusa «Anathemą» było dobre, to Pawłowe zdanie musiałoby brzmieć: „Każdy w Duchu Boga mówiący powie «Jezus jest Anathemą»”, a jednak jest napisane: „Nikt w Duchu Boga nie powie…”.

3. 1Kor 12,3 w nowym świetle – wykaz zagadnień egzegetycznych

Problem egzegezy tego zdania jednakże nie tkwi wyłącznie w rozumieniu «Anathemy», ale w rozumieniu jeszcze innych zagadnień, a mianowicie:

Przed przejściem do omówienia tych zagadnień warto jeszcze nadmienić, jak komentowano 1Kor 12,3 dotychczas [9]:

a/. w jakich sytuacjach wśród Koryntian mogło dochodzić do przeklinania Jezusa:

b/. co św. Paweł chciał przekazać Koryntianom: znakiem odróżniającym proroka fałszywego od prawdziwego jest to, czy Jezusa przeklina („rzuca anathemy” na Niego) czy wychwala Go (jako Pana),

c/. inne komentarze ukazują z kolei, że św. Paweł nie tyle naucza o tym, jak odróżnić fałszywego proroka od prawdziwego (to było zbyt oczywiste dla Koryntian! – Paweł nie musiał im przypominać, iż przeklinający Jezusa nie prorokuje pod wpływem Ducha Świętego!!!), lecz stosuje tu pewien zabieg retoryczny, podkreślający niezastąpioną rolę Ducha Świętego w prorokowaniu [12].

4. Słowo «qeo,j» w Biblii

W Piśmie Świętym słowo «qeo,j» nie oznacza wyłącznie Boga Prawdziwego, ale niejednokrotnie i „bogów” innych ludów, którym ludy te oddawały cześć boską.

Dzieje Apostolskie (8,9–13) notują nawrócenie Szymona, maga, o którym poganie wcześniej z podziwem mówili: „Ten jest wielką mocą boga” (wiersz 10.). Warto zauważyć, że oryginał nie mówi o mocy bożka (co musiałoby brzmieć: h` du,namij tou/ eivdw,lou), lecz boga (h` du,namij tou/ qeou/).

W Nowym Testamencie słowo «qeo,j» na oznaczenie boga pogańskiego występuje 14 razy [13] i to nie tylko w wypowiedziach pogan: sam Bóg Izraela poprzez proroków tym słowem nazywa bożki!, czego często polski przekład nie oddaje.

Na przykład w Biblii Tysiąclecia cytowany przez świętego Szczepana prorok Amos (cytowany według Septuaginty) głosi:

„Obnosiliście raczej namiot Molocha i gwiazdę bożka Remfana” (Dz 7,43),

a według oryginału werset drugi powinien brzmieć: „i gwiazdę boga [waszego] Remfana” (tou/ qeou/ Îu`mw/nÐ ~Raifa,n).

Stosowanie słowa «qeo,j» świadczy o pedagogicznym podejściu proroka do Ludu: stosuje termin zgodny z przekonaniem niewiernych Izraelitów o «boskości» bożka.

Jak Amos wobec Izraelitów, tak Paweł wobec chrześcijan pogańskiego pochodzenia dostosowywał sposób nauczania do myślenia adresatów. Apostoł poznał mentalność wielu pogan: zarówno samych Koryntian, u których przez 18 miesięcy głosił Ewangelię (por. Dz 18, 11), jak i mieszkańców Efezu, gdzie Pierwszy List do Koryntian zredagował [14].

W Efezie św. Paweł przeżył jedno z najbardziej wymownych wydarzeń: gwałtowne wystąpienie pogan w obronie naruszonej przez niego czci bogini, Artemidy Efeskiej. Poganin Demetriusz wołał do tłumu czcicieli: „Widzicie też i słyszycie, że nie tylko w Efezie, ale prawie w całej Azji ten Paweł przekonał i uwiódł wielką liczbę ludzi gadaniem, że ci, którzy są rękami uczynieni, nie są bogami (qeoi,). Grozi niebezpieczeństwo, że (…) świątynia wielkiej bogini (th/j mega,lhj qea/j) Artemidy będzie za nic miana” (Dz 19,26n).

Na te słowa lud przez prawie dwie godziny (!) skandował „Wielka Artemida Efeska!” (19,34), co jest wymownym świadectwem ich religijnego myślenia.

Lud zamilkł dopiero wówczas, gdy tamtejszy sekretarz prowincji oznajmił: „Efezjanie, czyż istnieje człowiek, który by nie wiedział, że miasto Efez oddaje cześć wielkiej Artemidzie i posągowi, który spadł z nieba?” (19,35) i gdy o Apostołach stwierdził: „nie są oni świętokradcami ani też nie bluźnią naszej bogini (th.n qeo.n h`mw/n)” (19,37).

5. Biblijne «pneu/ma qeou/» jako skrót dla dwu złożeń:
«pneu/ma qeou/ a[gion» i «pneu/ma qeou/ ponhro.n»

Dla zobrazowania specyfiki myślenia Hebrajczyków o «pneu/ma qeou/» (duchu Bożym) warto przytoczyć dwa zapisy z Pierwszej Księgi Samuela. Ukazują one Boga jako pierwszą przyczynę wszelkiego działania [15] – to Bóg posyła każdego ducha Bożego, dobrego i złego:

1Sm 16,14 I duch Pana (pneu/ma kuri,ou) odszedł od Saula, a zaczął dręczyć go duch zły od Pana (pneu/ma ponhro.n para. kuri,ou). 15 I powiedzieli słudzy Saula do niego: «Oto duch Pana zły (pneu/ma kuri,ou ponhro.n) dręczy cię».

1 Sm 19,9: „I spoczął duch Boga zły (pneu/ma qeou/ ponhro.n) na Saulu…”

Podobnie zależność ducha złego od Boga ukazuje Sdz 9,23: kai. evxape,steilen o` qeo.j pneu/ma ponhro.n – I zesłał Bóg ducha złego.

Stary Testament wiąże przyjście upragnionego Mesjasza Bożego z wylaniem przez Boga Jego ducha (por. Jl 3,1–2). Choć każdy Izraelita był «synem Bożym», o Mesjaszu wiedziano, że ma być wyjątkowym «synem Bożym». Podobnie rzecz ma się z oczekiwanym duchem – choć Izrael doświadczał działania wielu duchów Bożych, to wiedziano, że Mesjaszowi ma towarzyszyć wyjątkowy «duch Boży». Bóg, mówiąc przez proroków, określał go jako «Mój duch» (por. Jl 3,1–2) [16].

Jednoznacznym określeniem tego szczególnego Ducha, który ma i moc stwarzania (por. Rdz 1,2), i dawania natchnienia (por. Jl 3,1–2) – jest termin «duch święty» lub «duch Boży święty».

To ostatnie wyrażenie znajduje się trzy razy w Księdze Daniela [17]:

4,8: pneu/ma qeou/ a[gion evn e`autw/| e;cei

4,9.18: pneu/ma qeou/ a[gion evn soi,

Specyfika określenia złego ducha i Świętego Ducha jako «ducha Boga» czy «ducha Pana» staje się zrozumiała w zestawieniu określeń Boga: Boga bogów, Pana panów, Boga wszelkiego ducha i wszelkiego ciała, wszelkiej władzy, władcy duchów: Wj 15,11; Pwt 10,17; Lb 16,22;2 Mch 3,24; Ps 50,1; 84,8; 136,2; Jr 32,27; Dn 3,90. 93; 4,33. 34. 37; 11,36; Dn 14,7; Dn(TH) 3,90.

Gdy czytelnik uświadamia sobie, że we wszystkich narodach byli czczeni jacyś inni „bogowie”, „ich bogowie” (por. Iz 36,20), wtedy zrozumiała staje się celowość głoszenia przez Izrael, że tylko Jahwe jest Bogiem, a poza Nim nie ma innego (1Krl 8,60).

W podsumowaniu należy stwierdzić, że:

a/. Bóg jest ponad wszelkimi duchami; to od Niego zależy cały świat duchów i ciał,

b/. określenie «duch Boży» nie zawsze jest nazwą własną (imieniem) szczególnego Ducha Bożego, lecz może być nazwą pospolitą, której desygnatem może być i święty duch Boży, i zły duch Boży, i każdy duch – bo Bóg jest Bogiem każdego ducha i wszelkiego ciała.

W Nowym Testamencie nie ma terminu «duch Boży zły». Dla oznaczenia «ducha złego» święty Paweł używa określenia «to. pneu/ma tou/ ko,smou» – duch tego świata (1Kor 2,12).

Św. Paweł stosuje złożenia analogiczne do «pneu/ma qeou/ a[gion»:

Ef 4,30: to. pneu/ma to. a[gion tou/ qeou/ (Duch Święty Boga)

1Tes 4,8: to. pneu/ma auvtou/ to. a[gion (Duch Jego Święty)

Apostoł ma zatem identyczny sposób myślenia o «duchu Bożym» jak księgi Starego Przymierza: samo wyrażenie «duch Boży» niekoniecznie oznacza Ducha Świętego, dlatego może dodać doń określenie «to. a[gion». W ten sposób Paweł wskazuje, że mówi tu właśnie o Duchu Świętym, a nie o innym duchu Boga.

Apostoł nie pisze tak jedynie dla urozmaicenia stylu. Należy wszak zauważyć, że św. Paweł zawsze słownictwo dostosowuje do mentalności adresatów (por. 1Kor 8,5: są bogowie liczni i panowie liczni), którzy przecież w swej pogańskiej przeszłości wiązali pojęcie «duch boga» z duchami różnych bogów – w sanktuariach tychże bogów natchnieni kapłani głosili im przesłanie od tychże bogów.

Do podanych już tekstów należy dodać fragment z Apokalipsy, świadczący wyraźnie o posyłaniu duchów przez demoniczne potęgi, duchów czyniących zwodnicze znaki, a więc i będących czynnikiem fałszywego natchnienia dla proroków pogańskich.

Ap 16,13: „I ujrzałem wychodzące z paszczy Smoka i z paszczy Bestii, i z ust fałszywego proroka trzy duchy nieczyste jakby ropuchy; 14 a są to duchy demonów (pneu,mata daimoni,wn) czyniące znaki, które wychodzą ku królom całej zamieszkałej ziemi…”

Demoniczna trójka z Ap 16,13, przeciwieństwo Trójjedynego Boga [18], pragnąc zająć Jego miejsce w świecie, w walce z Nim posługuje się fałszywymi prorokami, posyłając im czynnik natchnienia – swoje duchy, pneu,mata daimoni,wn, co należy rozumieć jako duchy bogów pogan. Rozumienie to widoczne to jest w zestawieniu poniższych trzech tekstów:

a/. W Pwt 32,17 istotny jest paralelizm synonimiczny «demonybogowie», w którym bogowie pogan utożsamieni są z demonami:
„Składają ofiary demonom (daimoni,oij), a nie Bogu (qew/|),
bogom (qeoi/j), których oni nie znają, nowym…”

b/. Jednoznacznie to samo wypowiada Ps 96,5: „Bo wszyscy bogowie pogan to demony” – pa,ntej oi` qeoi. tw/n evqnw/n daimo,nia.

c/. Święty Paweł, nawiązując do Pwt 32,17, w 1Kor 10,20a stwierdza: „Ależ właśnie to, co ofiarują poganie, demonom (daimoni,oij) składają w ofierze, a nie Bogu” (ouv qew/|) – choć w przekonaniu pogan ofiary były dla bogów.

Na koniec trzeba zauważyć, iż wyrażenie «duch Boży» – zły czy dobry – można rozumieć też jako «duch pochodzący od Boga bytowo», a nie: w działaniu «Boży», pełniący Bożą wolę. Takie rozumienie byłoby zgodne z analogicznym zastosowaniem słowa «Boży» w wyrażeniu «syn Boży» dla określenia aniołów (por. Ps 29,1; 89,7; Hi 1,6) lub każdego Izraelity, a szczególnie króla, w tym przede wszystkim króla Dawida [19]. Spodziewano się, że Mesjasz, potomek z rodu Dawida, będzie wybrańcem Bożym i synem Bożym właśnie w tym szerokim znaczeniu.

Jezus Chrystus – Mesjasz i syn Boży – okazał się «Jednorodzonym Synem Bożym» (o` monogenh,j ui`o,j tou/ qeou/ – J 3,18), «Synem Jego Jednorodzonym» (o`` ui`o,j auvtou/ o` monogenh,j – 1 J 4,9), w odróżnieniu od w Niego wierzących, nazwanych synami Boga (ui`oi. qeou/ – Mt 5,9; Rz 8,14; por. Łk 20,36a; Rz 8,19) czy synami Boga żyjącego (ui`oi. qeou/ zw/ntoj – Rz 9,26) [20].

Analogicznemu wyróżnieniu ojcostwa Boga Ojca wobec Jezusa, istotnie różnego od ojcostwa Ojca wobec ludzi, służyło stwierdzenie Syna Bożego: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego” (J 20,17) [21].

Posumowanie: wyrażenie «pneu/ma qeou/» może nie tylko służyć dla określenia Ducha Świętego, ale – według określeń biblijnych – także dla określenia dowolnego ducha, posyłanego przez Boga, w tym i ducha złego. Dlatego niekiedy Biblia stosuje wyrażenie uszczegółowiające: albo «pneu/ma qeou/ a[gion» (Dn 4,8.9.18) albo «pneu/ma qeou/ ponhro.n» (1 Sm 19,9) [22].

6. Kluczowe spostrzeżenie o rozumieniu przez pogan «pneu/ma qeou/» jako czynnika natchnienia

Punktem kluczowym analizy Pawłowego zdania 1Kor 12,3 jest następujące spostrzeżenie: i Izraelici, i poganie rozumieli prorokowanie jako przekaz słów od Boga, przekaz możliwy dzięki temu, że na proroka oddziaływał jakiś tajemniczy, ale realny «duch Boży», pochodzący od Boga. Rozumienie to znalazło wyraz i w Biblii, i w dziełach filozofów pogańskich. Wielu komentatorów dostrzega, że św. Paweł odwoływał się do pojęć filozoficznych, w tym do Platona i do Filona Aleksandryjskiego [23]. Mimo to w opracowaniach nie dostrzega się faktu rozumienia przez Koryntian (byłych pogan) «pneu/ma qeou/» jako boskiego czynnika natchnienia. Jednakże nie jest to słuszne.

Charakterystyczne bowiem dla filozofii w okresie od I wieku przed Chrystusem do VI wieku po Chrystusie było intensywne poszukiwanie rozwiązania problemów, wyłaniających się w związku z życiem religijnym ówczesnych ludzi [24]. Niektórzy z filozofów byli równocześnie kapłanami [25], co sprzyjało rozwojowi nie tylko wysublimowanej refleksji nad życiem religijnym, ale przyczyniało się do upowszechnienia terminów filozofii wśród przeciętnych ludzi, korzystających z wyroczni kapłanów – pośredników natchnionych przez greckich „bogów” w celu przekazywania wyroczni ludziom.

Szczególne zasługi dla zbudowania filozofii natchnienia położył Filon z Aleksandrii, najwybitniejszy filozof [26] przełomu wieków. Wielu myślicieli ówczesnych poświęcało się głoszeniu filozoficznych pojęć szerokim rzeszom w ramach tak zwanej filozofii popularnej [27], a więc nie zaniedbali oni i Filonowej filozofii natchnienia jako wpływu «pneu/ma qeou/» na proroka. Szczególnie bowiem stoicy obok cyników prowadzili najbardziej intensywne kształcenie ludu [28]. U stoików termin «pneu/ma» był boskim pierwiastkiem, immanentnym wobec świata. Stoicy przyczynili się do spopularyzowania tego terminu [29]. Filonowa filozofia natchnienia musiała być przez nich znana, skoro Filon był najsławniejszym ówczesnym filozofem, a stoików zapewne pozyskał tym, że nie tylko obficie czerpał z ich myśli [30], ale że w opisie natchnienia posłużył się ich koncepcją duszy [31].

Wyrażenie «pneu/ma qeou/» lub «pneu/ma qei/on» (duch boga / boski) występuje u filozofów greckich [32], a w czasach Nowego Testamentu u żydowskiego filozofa piszącego po grecku, Filona Aleksandryjskiego [33]. W dziele „O gigantach” Filon przedstawił fundamentalną rolę ducha Bożego w prowadzeniu człowieka do mistycznego poznania i zjednoczenia z Bogiem. Autor komentując Pięcioksiąg zaznacza, że tylko człowiek «duchowy» (w przeciwieństwie do «cielesnego» – «giganta») może cieszyć się trwałą obecnością Boskiego ducha.

Filon w wierszach 22–23 podał dwie definicje owego tajemniczego ducha:

Filon w tym dziele posługuje się zamiennie dwoma prawie równoważnymi określeniami ducha Bożego: «pneu/ma qeou/» (duch Boży, duch Boga), «pneu/ma qei/on» (duch boski, boska pneuma). Pierwsze określenie bliższe było Żydom, drugie zaś poganom [36]. Poganie nie spotkali się z Bogiem tak, jak Izrael, dlatego pojęcia o Nim mieli niesprecyzowane. Termin «Boska pneuma» odpowiada ich niepewności; ducha pojmowali jako emanację bóstwa [37].

Należy zaznaczyć, że ani autorzy Starego Testamentu, ani filozofowie starożytni nie wiedzieli, jaka rzeczywistość ontyczna kryje się pod pojęciem, którym się posługiwali: nie wiedzieli, że duch Boży jest Bogiem, Osobą [38]; wiedzieli jedynie, że ma on istotne znaczenie dla kontaktu Boga ze światem, a w szczególności z ludźmi, którym przekazuje Boże pouczenia. Poganie pod pojęciem «bóg» rozumieli swoich «bogów»; tylko Izraelici znali Boga prawdziwego.

7. Konstrukcja gramatyczna 1Kor 12,3;
znaczenie «evn pneu,mati qeou/ a`gi,w|» dla tej konstrukcji

7.a. 1Kor 12,3 a 1Kor 8,4.

Zostanie tu ukazane, że 1Kor 12,3 ma identyczną konstrukcję gramatyczną co 1Kor 8,4.

Oba zdania Pawłowe mają: a/. wstęp, b/. paralelne dwa zaprzeczenia (b1/. i b2/.), c/. eiv mh., d/. wyjątek od tego co zaprzeczone przed «eiv mh.».

1Kor 8,4:

a.wstęp: Zatem jeśli chodzi o spożywanie pokarmów,
które już były bożkom złożone w ofierze, wiemy
b1.o[ti ouvde.n ei;dwlon evn ko,smw|
że żaden bożek [nie istnieje] na świecie,
b2.kai. o[ti ouvdei.j qeo.j
i że żaden bóg [nie istnieje]
c.eiv mh. – chyba że
d.ei-jÅ – Jeden.

1Kor 12,3:

a.wstęp: Dlatego daję wam poznać, że
b1.ouvdei.j evn pneu,mati qeou/ lalw/n le,gei\   VAna,qema VIhsou/j(
nikt w duchu boga mówiący nie powie: «Anathemą Jezus»
b2.kai. ouvdei.j du,natai eivpei/n\   Ku,rioj VIhsou/j(
i nikt nie może powiedzieć «Panem Jezus»
c.eiv mh. – chyba że
d.evn pneu,mati a`gi,w|Å – w Duchu Świętym.

Porównując paralelne zaprzeczenia b1 i b2 w obu zdaniach widać, że drugie z zaprzeczeń dodaje «kai.» do «o[ti ouvdei.j» czy «ouvdei.j» odpowiednio (w 8,4 «ouvde.n» jest formą «ouvdei.j» dla rzeczownika rodzaju nijakiego «ei;dwlon»).

Tak jak w 1Kor 8,4 Apostoł stwierdza, że nie ma na świecie ani żadnych bożków ani żadnych bogów, prócz Boga Jedynego, podobnie w 1Kor 12,3 orzeka, że w duchu żadnego boga nikt nie może ani powiedzieć, że Jezus jest Anathemą, ani że Jezus jest Panem, chyba że mówi w Duchu Bożym Świętym, czyli w Duchu Boga Jedynego.

7.b. Znaczenie frazy «evn pneu,mati qeou/ a`gi,w|»
dla analizowanej konstrukcji gramatycznej

Dla potwierdzenia poczynionego porównania 1Kor 8,4 i 12,3 warto zauważyć istnienie w Biblii zasady gramatycznej, a mianowicie:

Bardzo często tam, gdzie występuje konstrukcja z «eiv mh.» (lub analogiczna: z «avlla,»),  człon   po «eiv mh.» bardzo wyraźnie wskazuje na to, co konkretnie przed «eiv mh.» jest zaprzeczone. Wyraźnie zaś wskazuje poprzez użycie tego samego wyrazu albo tej samej składni (w 1Kor 12,3: evn pneu,matiw duchu).

Przykładowo w Mt 12,4 po «eiv mh.» człon jest w celowniku, bo i w celowniku są zaprzeczone wyrazy: w b1 «auvtw/|» (jemu – nie wolno było jeść), w b2 «toi/j» (tym – nie wolno było jeść):

a.tou.j a;rtouj th/j proqe,sewj e;fagon – jadł chleby pokładne
b1.o] ouvk evxo.n h=n auvtw/| fagei/nktórych nie wolno było jemu jeść
b2.ouvde. toi/j metV auvtou/ani tym którzy z nim [byli]
c.eiv mh. – chyba że (=jak tylko)
d.toi/j i`ereu/sin mo,noijkapłanom jedynie

Podobnie jest w 1Kor 5,8, gdzie występuje «avlla,», analogiczne do «eiv mh.» (zaś przed «avlla,» w członach paralelnych są «mh.» i «mhde.», analogiczne do «ouvdei.j» i «kai. ouvdei.j» z 1Kor 12,3). Człon po «avlla,» ma «evn+słowo w celowniku», bo «evn+słowo w celowniku» występuje w zaprzeczonych członach b1 i b2: «evn zu,mh|» (z zakwasem – nie świętujmy):

a.Dlatego świętujmy
b1.mh. evn zu,mh| palaia/|nie z zakwasem starym,
b2.mhde. evn zu,mh| kaki,aj … – ani nie z zakwasem złośliwości…
c.«avlla,» – ale
d.evn avzu,moij eivlikrinei,aj … – z przaśnikami szczerości…

Z przedstawionych przykładów widać, że skoro w 1Kor 12,3 po «eiv mh.» jest «evn pneu,mati» (w duchu), a człon b2 nie zawiera «evn pneu,mati», a jednocześnie w członie b1 zawarte jest «evn pneu,mati», to znaczy, że na pewno zaprzeczany jest człon b1, zaś b2 jest zaprzeczany, bo jest uzupełnieniem zaprzeczanego b1. A zatem na pewno b1 jest związany z członem po «eiv mh.», stanowi z nim jedno zdanie, zbudowane według powszechnie występującej w Biblii zasady gramatycznej. Człon b2 należy zaś do tego samego zdania, bo jest pomiędzy b1 i członem z «eiv mh.» i dlatego, że stanowi dopełnienie treści, wyrażanej przez człon b1.

Wskazana zależność pomiędzy b1 a członem z «eiv mh.» jest jeszcze bardzie wyraźna, gdy uwzględni się analizy przeprowadzone w punkcie 5. na temat «pneu/ma qeou/»: biblijne «pneu/ma qeou/» reprezentuje dowolnego ducha dowolnego boga, może być też skrótem dla «pneu/ma qeou/ a[gion» i «pneu/ma qeou/ ponhro.n». Ponieważ w Biblii «pneu/ma qeou/ a[gion» zazwyczaj skracane jest do «pneu/ma a[gion», więc skoro po «eiv mh.» jest «evn pneu,mati a`gi,w|», to jest tam «evn pneu,mati qeou/ a`gi,w|», a to wskazuje, iż zaprzeczane jest «evn pneu,mati qeou/» – występuje ono w całości i w członie b1, i po «eiv mh.».

1Kor 12,3 orzeka zatem, że nikt w duchu boga, dobrym czy złym, nie może powiedzieć „Anathemą Jezus” / „Panem Jezus”, chyba że mówi w Duchu Boga Świętym.

Zauważyć należy, że człon b2 zawiera jedynie domyślnie «evn pneu,mati qeou/» – a to tylko dzięki temu, że jest paralelny do b1, stanowiąc jego dopełnienie. Ów paralelizm widoczny jest w identycznej konstrukcji aklamacji „Anathemą Jezus” («VAna,qema VIhsou/j» w b1) i „Panem Jezus” Ku,rioj VIhsou/j» w b2) – obie aklamacje złożone są z dwu rzeczowników w mianowniku, z których żaden nie ma rodzajnika, a drugi jest nazwą własną (imieniem «VIhsou/j»). Z zasad składni greckiej wynika zaś, że rzeczownik «VIhsou/j» jest podmiotem aklamacji, a rzeczownik bez rodzajnika jest orzecznikiem [40].

Dlatego rozbicie we współczesnych tłumaczeniach 1Kor 12,3 na dwa zdania, z których drugie rozpoczyna się od członu b2, jest niezgodne z przedstawioną powyżej zasadą, iż człon zaprzeczany i człon po «eiv mh.» zazwyczaj zawierają identyczną istotną frazę (b2 nie zawiera «evn pneu,mati qeou/», choć w członie po «eiv mh.» właśnie ta fraza występuje). Natomiast gdy zrozumie się oba człony b1 i b2 jako zaprzeczaną całość (całość, bo zbudowaną z paralelizmu syntetycznego b1+b2: aklamacje głoszące Jezusa jako Anathemę / Pana tylko razem, a nie samodzielnie, wyrażają pełną tajemnicę Jezusa jako Tego, który poprzez śmierć przeszedł do chwały życia nowego w Zmartwychwstaniu), wówczas i owa całość zaprzeczana, i człon po «eiv mh.» zawierają identyczną frazę «evn pneu,mati qeou/» – zgodnie z przedstawioną powyżej zasadą!

Warto także zauważyć, że oddanie we współczesnych przekładach pierwszej aklamacji jako „Niech Jezus będzie przeklęty!” nie ma żadnych podstaw w gramatyce języka greckiego, co zresztą widoczne jest w tłumaczeniu drugiej aklamacji: „Jezus jest Panem”, a nie „Niech Jezus będzie Panem!”. Składnia trybu rozkazującego wymaga słowa «h;tw» (por. 1Kor 16,22) albo «e;stw» (por. Ga 1,8.9), słowa tłumaczonego jako «niech będzie». Żadnego z tych słów 1Kor 12,3 nie zawiera.

8. Charakterystyka możliwości poznawczych demonów i natchnionych przez nich proroków

Aby w pełni zrozumieć objawienie zawarte w 1Kor 12,3, należy zapytać, czy niemożność «mówienia w duchu Boga» jest jedynie niezdolnością do wypowiadania słów aklamacji, czy czymś więcej?

Na początku trzeba przypomnieć, że w spotkaniach z Panem Jezusem złe duchy ujawniały, że wiedzą, kim On jest: a/. Mk 1,34: Jezus nie pozwalał mówić demonom, bo wiedziały, kim On jest, b/. Łk 4,41: demony wiedziały, że Jezus jest Synem Bożym i że jest Mesjaszem, c/. Łk 8,8: opętany przez demony wiedział, że Jezus jest Synem Boga Najwyższego (tou// qeou/ tou/ u`yi,stou).

Zdolności poznawcze złych duchów ujawnia zdarzenie w Efezie (por. Dz 19), a szczególnie fragment: „niektórzy egzorcyści żydowscy próbowali wzywać imienia Pana Jezusa nad opętanymi przez złego ducha. «Zaklinam was przez Pana Jezusa, którego głosi Paweł» – mówili. (…) Zły duch odpowiedział im: «Znam Jezusa i wiem o Pawle, a wy coście za jedni?» I rzucił się na nich człowiek, w którym był zły duch (…)” (13.15–16) [41].

Możliwości proroków pogańskich ujawniają się w wydarzeniu, jakie spotkało Apostoła Pawła w czasie drugiej wyprawy misyjnej, niedługo przed przybyciem do Koryntu: „zabiegła nam drogę jakaś niewolnica, opętana przez ducha, który wróżył (…) Ona to, biegnąc za Pawłem i za nami, wołała: «Ci ludzie są sługami Boga Najwyższego, oni wam głoszą drogę zbawienia» (Dz 16,16–18).

Zapis Łukaszowy świadczy, że wieszczka, natchniona przez demona, głosiła prawdę!

Warto zaznaczyć, że dla określenia wieszczącej św. Łukasz posłużył się wyrażeniem: e;cousa pneu/ma pu,qwnamająca ducha, pytona. Pyton – to mityczny wąż lub smok, głoszący wyrocznie, od którego prawdopodobnie wzięto nazwę ducha wieszczenia [42]. Termin ten świadczy o głębokim przeniknięciu myślenia mitycznego w mentalność pogan [43].

Wnioskować zatem należy, że w 1Kor 12,3 Apostoł wyjaśnia: mocą ducha, posłanego przez boga pogańskiego (czyli przez demona) nie można poznać pełnej tajemnicy Jezusa Anathemy. Rozumienie tej niemocy jako niezdolności do wypowiedzenia frazy „Anathemą Jezus” byłaby zawężeniem pouczenia Pawłowego.

Choć duchy Boże złe (demony) zdolne były wypowiedzieć „Jezus jest Synem Boga, Mesjaszem, Świętym Boga”, to nie były zdolne poznać tajemnicy Jezusa jako Tego, który poprzez śmierć krzyżową zdobędzie wieczne odkupienie, obejmie pełne panowanie nad nimi (por. 1Kor 2,7–8).

9. Podsumowanie wyników badań

Przeprowadzone analizy leksykalno–gramatyczne pozwalają stwierdzić, że św. Paweł redagując Pierwszy List do Koryntian w atmosferze zmagań z religijnym myśleniem pogan i znając trudności adresatów w drodze do pełni chrześcijańskiej mentalności, nie tylko odwoływał się do ich pogańskich praktyk, ale nade wszystko dostosowywał nazewnictwo i sposób argumentacji do ich religijnych przyzwyczajeń. Mówiąc językiem adresatów, Apostoł przekazywał nie poznaną przez nich w pełni treść [44] – nowość chrześcijańskiego Objawienia, pełnię prawdy o Bogu jedynym, dawcy Ducha Bożego Świętego jako jedynego ducha Bożego, który w pełni zna i objawia tajemnicę Jednorodzonego Syna Bożego.

Apostoł na początku tegoż Listu zaznaczył, że potrzebną do poznania chwały Jezusa Ukrzyżowanego mądrość dać może tylko Duch Boga prawdziwego (2, 10), czyli Duch Święty. Żaden inny duch sam z siebie nie zna tej tajemnicy, a w szczególności nie zna jej «duch tego świata» (2,12; por. 2Kor 4,4), czyli demony, z natchnienia których prorokują pogańscy prorocy, którym też składają ofiary (por. 1Kor 10,20) w celu pozyskania ich przychylnej wyroczni, z którymi wreszcie daremnie próbują zjednoczyć się poprzez sakralne uczty (por. 8,7–8).

Tylko Duch Boga prawdziwego może sprawić zjednoczenie z Bogiem: Ten, który prowadzi synów Bożych (por. Rz 8,14; Ga 5,18), Ten, który daje poznanie pełnej tajemnicy Jezusa (por. 1Kor 12,3). Natomiast demony – duchy niemych bożków – prowadzą w zniewoleniu (por. 12,2) ku zaślepieniu umysłu: „jeśli Ewangelia nasza jest ukryta, to tylko dla tych, którzy idą na zatracenie, dla niewiernych, których umysły zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii chwały Chrystusa” (2 Kor 4,3–4).

Pełną wymowę stwierdzenia św. Pawła z 1Kor 12,3 należy ująć następująco: tak jak „nie ma na świecie ani żadnych bożków, ani żadnego boga, prócz Boga jedynego” (8,4), tak też duch żadnego boga ani nie objawi pełni tajemnicy Jezusa – Anathemy, ani pełni tajemnicy Jezusa – Pana, prócz Ducha Boga jedynego, Ducha Świętego.

Tylko dzięki Duchowi Świętemu wierzący może ze zrozumieniem powiedzieć „Anathemą jest Jezus”, „Panem jest Jezus”!


[1] A. Świderkówna (przekład i przypisy), Ojcowie Apostolscy (seria: Pisma starochrześcijańskich pisarzy, t. 45), 61–65.65. Por. też S. Pieszczoch, Patrologia, Gniezno 1998, s. 197.
[2] Por. Z. Abramowiczówna (redaktor), Słownik grecko–polski, t. I–IV, Warszawa 1958, 1960, 1962, 1965; t. II, s. 577: kata,qema; por. Tamże, t. I, s. 140: avna,qema – 1. rzecz poświęcona bóstwu, wotum; 2. rzecz lub osoba przeklęta. Por. też R. Popowski, Wielki słownik grecko–polski Nowego Testamentu, Warszawa 1997, s. 322: kata,qema: słowo to jest złożeniem «kata,» + «ti,qhmi» + «–ma»; s. 34: avna,qema, będące złożeniem analogicznych członów «avna,» + «ti,qhmi» + «–ma». Nie ma różnicy pomiędzy zbiorem wszystkich znaczeń «kata,» i «avna,» (por. Tamże, s. 319n i 31, w punkcie: «w złożeniach») prócz tej, że «avna,» bardziej uwydatnia ruch w górę, zaś «kata,» – ruch w dół. Zarówno «kata,qema» jak i «avna,qema» mają jednakże te same dwa główne, wzajemnie przeciwstawne obszary znaczeniowe: 1. coś sprowadzanego w dół, poniżanego – przekleństwo; 2. coś wynoszonego w górę, ofiarowanego „niebu” – ofiara, wotum.
[3] Por. A. Lisiecki, Pisma Ojców Apostolskich, Poznań 1924, s. 40.
[4] Por. R. Popowski, Wielki słownik grecko–polski Nowego Testamentu, dz. cyt., s. 627.
[5] Por. A. Jankowski, Aniołowie wobec Chrystusa. Chrystocentryczna angelologia Nowego Testamentu, Kraków 2002, s. 78, 151.
[6] Szukano w amerykańskim programie komputerowym do analiz biblijnych BibleWorks 6.0, dając w Command Center rozkaz dla BGM: ¾swzw upo
[7] Szukano w BibleWorks 6.0, dając w Command Center rozkaz dla BGM: ¾upo Á5 swzw
[8] Por. G. Barbaglio, La Prima Lettera ai Corinzi. Introduzione, versione e commento di Giuseppe Barbaglio, Bolonia 1996, s. 640.
[9] Por. E. Dąbrowski, Listy do Koryntian. Wstęp – przekład z oryginału – komentarz, Poznań 1965, s. 240–241. Por. też F. A. Sullivan, Charyzmaty i odnowa charyzmatyczna. Studium biblijne i teologiczne, tłumaczyła T. M. Micewicz, Warszawa 1986, s. 18: „Sparafrazowałbym sens wiersza drugiego i trzeciego: Pierwszą rzeczą, jaką chcę wam przypomnieć w odniesieniu do darów duchowych, jest to, że niejeden jest duch, który może «natchnąć». Wiecie, jak bywaliście «natchnieni», kiedy byliście poganami. Nikt, pozostając pod natchnieniem Ducha Bożego nie może mówić «Niech Jezus będzie przeklęty». Nikt też nie może bez natchnienia Ducha Bożego powiedzieć: «Panem jest Jezus»”. Por. też H. Langkammer, Pierwszy i Drugi List do Koryntian, Lublin 1998, s. 64; K. Romaniuk, A. Jankowski, L. Stachowiak, Komentarz praktyczny do Nowego Testamentu, t. 2, Poznań – Kraków 1999, s. 147; R. Popowski (przekład, wprowadzenie, przypisy), Nowy Testament. Przekład na Wielki Jubileusz Roku 2000, Warszawa 2000, s. 234; R. Pindel, To co z Ducha Świętego. Egzegeza wybranych tekstów Nowego Testamentu, Kraków 1997, s. 86.
[10] Por. J. Murphy – O’Connor, Pierwszy List do Koryntian, w: R. E. Brown, J. A. Fitzmyer, R. E. Murphy (red. naukowa wydania oryginalnego), W. Chrostowski (red. naukowa wydania polskiego), Katolicki komentarz biblijny, tłumaczył K. Bardski i inni, Warszawa 2001, s. 1321–1347.1340.
[11] Por. R. Popowski, Nowy Testament. Przekład na Wielki Jubileusz Roku 2000, dz. cyt., s. 234.
[12] Por. G. Barbaglio, La Prima Lettera ai Corinzi. Introduzione, versione e commento di Giuseppe Barbaglio, dz. cyt., 638–641 – autor dogłębnie komentuje tekst i przytacza wiele różnorodnych prób jego zrozumienia przez najznamienitszych biblistów.
[13] Por. R. Popowski, Wielki słownik grecko–polski Nowego Testamentu, dz. cyt., s. 270: qeo,j I.
[14] Por. E. Szymanek, Wykład Pisma Świętego Nowego Testamentu, Poznań 1990, s. 299.
[15] Por. przypis do 1 Sm 16,14 w Biblii Tysiąclecia. Por. także 1Sm 16,16.23 i Tb 6,8.
[16] Wyrażenia, zawierające wyraz „duch” odniesiony do Boga, to: „duch Jahwe”, „duch Boży”, „Mój duch”, „Jego duch”. Wyrażeń tych jest w sumie 136; wyrażeń analogicznych, odniesionych do człowieka, jest 140 – Por. J. Homerski, Duch w Pismach natchnionych Starego Testamentu, w: Duch, który jednoczy. Zarys pneumatologii. Praca zbiorowa pod redakcją M. Marczewskiego, Lublin 1998, s. 28, 31.
[17] Por. BibleWorks 6.0.: poszukiwano dla BGM według klucza: ¾pneuma qeoj agioj. Znalezione teksty należą do drugiej z dwu równoległych wersji Księgi Daniela, oznaczonej jako Daniel(TH). Obie wersje zawarte są też w: A. Rahfls, Septuaginta id est Vetus Testamentum Graece iuxta LXX interpreter, Stuttgart 1954³, s. 896. Stosowana tu numeracja wersetów jest dokładnie oddana w BibleWorks 6.0., natomiast w Biblii Tysiąclecia, Biblii Poznańskiej i innych polskich przekładach jest nieco przesunięta. Poza tym tłumaczenia te nie uwzględniają wszystkich wersji tekstu Księgi. Fraza «pneu/ma qeou/ a[gion» w polskich tekstach brzmi «duch świętych bogów», a więc ma inny, niemonoteistyczny sens.
[18] Por. A. Jankowski, Jam jest Alfa i Omega (Ap 22,13). Dopowiedzeń chrystologii biblijnej wydanie drugie, rozszerzone, Kraków 2000, s. 116.
[19] Por. H. Renard, P. Grelot, Syn Boży, w: Słownik teologii biblijnej, dz. cyt., s. 917–918.
[20] Por. też: H. Schunel, Syn Boży, w: Praktyczny słownik biblijny, dz. cyt., k. 1251; A. Ohler, G. Hierzenberger, Synostwo Boże, w: Tamże, k. 1256 – 1258.
[21] Por. P. Ternant, Ojcowie – Ojciec, w: Słownik teologii biblijnej, dz. cyt., s. 626–672.
[22]  Dodatkowo warto zauważyć, że tekst hebrajski 1 Sm 16,14–15 zawiera w 15. wersecie wyrażenie «h['Þr" ~yhi²l{a/-x:Wr)» (duch Boga zły), tłumaczone w Septuagincie na «pneu/ma kuri,ou ponhro.n» (duch Pana zły), zaś w 14. wersecie wyrażenie «hw"±hy> x:Wrôw>» (i duch Pana), tłumaczone jako «pneu/ma kuri,ou» i «hw”hy> taeme h['r”-x:Wr» (duch zły od Pana), tłumaczone jako «pneu/ma ponhro.n para. kuri,ou». Widać stąd, że również tu w 15. wersecie Septuaginta mogłaby dać «pneu/ma qeou/ ponhro.n», jak to jest w 1 Sm 19,9.
[23] Por. H. Langkammer, Pierwszy i Drugi List do Koryntian, dz. cyt., s. 73: w komentarzu do 1Kor 13,12 autor przywołuje filozofię Platona i kosmogonię Filona jako prawdopodobnie znaną adresatom Listu; s. 75 – 76: autor mówi o filozofii natchnienia u Platona (Jon 543b) i u Filona (Her, 265) jako o wiedzy, do której mógł odwoływać się św. Paweł w nauce o charyzmatach w 1Kor 12–14. Por. też J. Murphy – O’Connor, Pierwszy List do Koryntian, w: R. E. Brown i inni, dz. cyt., s. 1327: komentarz do 1Kor 2,14 odwołuje się do zasady Filona, wyłożonej w Quod det., 86; w komentarzu do 1Kor 2,15 wskazuje, że Koryntianie stosowali zasadę Filona, zawartą w Leg. alleg. 1,94.
[24] Por. W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. I: Filozofia starożytna i średniowieczna, Warszawa 1948, s. 208.
[25] Por. St. Świeżawski, Dzieje europejskiej filozofii klasycznej, Warszawa – Wrocław 2000, s. 219: Plutarch z Cheronei (45 – 125 n. e.) był i kapłanem Apollina w Delfach, i administratorem Achai, i filozofem (na podłożu platońskim i pitagorejskim ujmował problematykę mistyczną).
[26] Por. W. Tatarkiewicz, Historia filozofii, t. I., dz. cyt., s. 216: „On, przedstawiciel Wschodu, wdarł się do rozwoju filozofii greckiej i oddziela myśl starogrecką od ostatnich jej tworów, mianowicie od neoplatonizmu”.
[27] Por. H. Mohrdiek, Filozofia popularna, w: Praktyczny słownik biblijny. Praca zbiorowa pod redakcją A. Grabner – Haidera, tłumaczył T. Mieszkowski, P. Pachciarek, Warszawa 1994, k. 357.
[28] Por. H. Mohrdiek, Filozofia popularna, w: Praktyczny słownik biblijny, dz. cyt., k. 357.
[29] Por. A. Jankowski, Duch Święty w Nowym Testamencie, Kraków 1998, s. 14.
[30] Por. St. Świeżawski, Dzieje europejskiej filozofii klasycznej, dz. cyt., s. 214; H. Mohrdiek, Filon z Aleksandrii, w: Praktyczny słownik biblijny, dz. cyt., k. 356.
[31] Por. R. Arnaldez, J. Pouilloux, C. Mondesert, A. Moses (komentarz), Les oeuvres de Philon d'Alexandrie, t. 7–8, dz. cyt., s. 104: przypis 2 do Filonowego dzieła «OTI ATREPTON TO QEION», 84.
[32] Por. Z. Abramowiczówna (redaktor), Słownik grecko – polski, t. III, dz. cyt., s. 563: pneu/ma 9; por. też Plato, Aksjochos 370c (s. 73), w: Pseudo–Platon, Zimorodek i inne dialogi; przełożył, wstępem, komentarzem i skorowidzem opatrzył L. Regner, Warszawa 1985, s. 63 – 76: „chyba że boski przebywa duch w duszy” – „eiv mh. qei/on evnh/n pneu/ma th/| yuch/|”.
[33] Warto zanalizować oryginalny tekst dwu dzieł Filona: „PERI GIGANTWN” („O gigantach”) i „OTI ATREPTON TO QEION” („O niezmienności Boga”), w: R. Arnaldez, J. Pouilloux, C. Mondesert, A. Moses (komentarz), Les oeuvres de Philon d'Alexandrie, t. 7 – 8, Paris 7e, 1963. Zobacz też tłumaczenie na język polski wraz z przypisami: S. Kalinkowski, Filon Aleksandryjski, Pisma, t. 2, Kraków 1994.
[34] Por. Z. Abramowiczówna (redaktor), Słownik grecko – polski, t. III, dz. cyt., s. 563: pneu/ma.
[35] Por. O. Jurewicz, L. Winniczuk, Starożytni Grecy i Rzymianie w życiu prywatnym i państwowym, dz. cyt., s. 230–231: o prorokini Pytii w Delfach.
[36] W tym dziele Filona, piszącego po grecku dla pogan, na 7 określeń Ducha Bożego 2 razy występuje termin «pneu/ma qei/on» (wiersze: 23, 28), 3 razy «o` qei/on pneu/ma» (wiersze: 29, 53, 55), a pozostałe dwa określenia – to: «pneu/ma qeou/» (wiersz 22), «tou/ qeou/ pneu/ma» (wiersz 19). Por. przytaczany powyżej Pseudo–Platon, piszący o «pneu/ma qei/on» jako czynniku natchnienia.
[37] Por. H. Langkammer, Pneumatologia biblijna, Opole 1998, s. 35 – 36.
[38] Por. Tamże, s. 43; por. J. Homerski, Duch w Pismach natchnionych Starego Testamentu, w: Duch, który jednoczy. Zarys pneumatologii, dz. cyt., s. 25, 33, 39.
[39] Przed «avlla,» w członach paralelnych są «mh.» i «mhde.», analogiczne do «ouvdei.j» i «kai. ouvdei.j» z 1Kor 12,3.
[40] Por. B. Polok, Język grecki. Gramatyka, Opole 1996, s.75.
[41] Por. też Mt 12,27.
[42] Por. R. Popowski, Wielki słownik grecko–polski Nowego Testamentu, dz. cyt., s. 540: pu,qwn; R. Pindel, Pawłowy egzorcyzm w Filippi (Dz 16, 16 – 21), w: T. Jelonek (redaktor), Z badań nad Biblią (4), Kraków 2002, s. 168 – 169.
[43] Mity, magia, opętanie przez złe moce – to codzienność ludzi dalekich od prawdziwego Boga. Magowie często byli honorowani w domach znaczniejszych obywateli – por. Dz 13, 6–12.
[44] Por. E. Szymanek, Wykład Pisma Świętego Nowego Testamentu, dz. cyt., s. 299.